Perfect - "BodeNote"
Amerykański zespół Perfect to eksperymentalna formacja z Ohio, łącząca elementy avant‑rocka, progresywnego rocka i folku. Ich niedawny album bez wątpienia jest radykalnym manifestem stylu grupy, nad którym warto się pochylić ze względu na jego niecodzienny charakter.
Otwieracz jest... delikatnie mówiąc niestandardowy. Słyszymy w nim przerysowany, teatralny śpiew z akompaniamentem akustycznej gitary. Z pewnością jest to interesujące wprowadzenie w dziwaczny klimat albumu, ale utwór zdecydowanie nie broni się jako osobne dzieło. "Grover's Overstated Salute" to prawdziwa mieszanina awangardowych dźwięków i dziwactw, które umacniają w słuchaczu poczucie niepokoju. Dłuższy "Oh... Yes!" to bardzo interesująca mieszanka math-rocka, brutal-proga i avant-proga z pokręconą strukturą i zwariowanym śpiewem, rewelacyjnie współgrającym z sekcją rytmiczną. Wyśmienity utwór, który powinien przypaść do gustu fanom zespołów takich jak Black Midi czy Henry Cow. Początkowo jeszcze ciężej wypada hałaśliwy "Machine Termite", ale z czasem zespół odpuszcza sobie inspiracje brutal death metalem na rzecz grania podobnego do tego z poprzedniego utworu. Najdłuższy na płycie "Topian Prectiuy" również przypomina "Oh... Yes!", ale jeszcze więcej w nim inspiracji Black Midi, szczególnie w wokalu i rytmice. Ostatni "Over the Stimulant Axis" jest krótszy, instrumentalny i bardzo ciężki, opiera się na połamanej rytmice i intensywnej, agresywnej grze instrumentalistów. Osoby, które kupią album na Bandcampie, dostaną jeszcze dwa bonus tracki: "Grover's Understated Salute" i "Raisin-Ran-thru".
Świetna interakcja i umiejętności instrumentalne muzyków oraz ich zdolność do tworzenia zawiłych, złożonych kompozycji czynią ten album naprawdę ciekawym. Z niecierpliwieniem czekam na więcej od Perfectu, bo choć na tej płycie zespół nie dojrzał jeszcze w pełni, słychać, że ma ogromny potencjał.
Ocena: 8/10
.png)
Komentarze
Prześlij komentarz