1969 rok - moje top 10 albumów
Od czasu do czasu oprócz klasycznych recenzji i artykułów chciałbym tu zamieszczać rankingi płyt - np. po roczniku, gatunku, czy scenie, z której się wywodzą. Dziś pochylę się nad 1969, który w mojej opini był przemocarnym rocznikiem. Tak wiele wyśmienitych albumów nie wydano chyba w żadnym innym roku w historii muzyki. To wtedy, głównie za sprawą "In the Court of the Crimson King" skrystalizowała się estetyka rocka progresywnego (choć już wcześniej powstawały prekursorskie dla niej albumy jak " Uncle Meat" The Mothers i "Volume Two" Soft Machine ), ale poza tym to był świetny czas dla blues-rocka (eponimiczne albumy grup Santana, Blind Faith, The Allmans Brothers Band i "Happy Trails" od Quicksilver Messenger Service ) i jazzu ( "Hot Rats" Franka Zappy, "Karma" Pharoaha Sandersa i "In a Silent Way" Milesa Davisa ). Honorowe wyróżnienia: Led Zeppelin - "Led Zeppelin II", Colosseum - "Valentyne ...